Romek za brawurową jazdę ciężarówką, zostaje zwolniony z pracy. By zagłuszyć lęk i wypełnić nadmiar wolnego czasu, kradnie z kolegami i przesiaduje w barach. Wszystko zmienia się, gdy jego dziewczyna niespodziewanie zachodzi w ciąże. Romek postanawia się ustatkować - czy uda mu się wyjść na prostą?
Apartament „Koniec nocy” dedykowany jest filmowej opowieści o pokoleniu dwudziestolatków z drugiej połowy lat 50 XX wieku. Beżowobrązowa kolorystyka wnętrza, zdjęcia z filmu i fototapeta z ekranowym Romkiem (granym przez Zbigniewa Cybulskiego), wprowadzi Cię w niezwykły klimat lat 60.
W części sypialnianej znajduje się duże, wygodne łoże małżeńskie, a w strefie wypoczynkowej elegancki, dębowy stolik z krzesłami. W pokoju mieści się także wyposażony aneks kuchenny, mini-garderoba oraz funkcjonalna łazienka prysznicem. Elementem wyróżniającym ten pokój jest duże okno balkonowe z widokiem na podwórze kamienicy.
"Koniec nocy" to produkacja stworzona przez studentów Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. W filmie tym głównym plenerem w Łodzi jest ulica Tuwima przy dawnym kinie Wisła.
Film Koniec nocy to jedna z mniej oczywistych, a jednocześnie bardzo interesujących produkcji polskiej kinematografii lat 50.
Powstał w 1956 roku a choć dziś tytuł nie jest tak rozpoznawalny jak inne filmy z tamtej epoki, Koniec nocy stanowi ważny głos w dyskusji o młodym pokoleniu powojennej Polski.
Jedną z najbardziej interesujących cech filmu jest jego budowa. „Koniec nocy” składa się z trzech nowel. Każdą z nich wyreżyserował inny twórca. Byli to młodzi filmowcy, którzy dopiero zaczynali swoją drogę artystyczną.
Taka forma była wówczas odważnym rozwiązaniem. Pozwalała pokazać różne spojrzenia na ten sam temat. Motywem przewodnim była młodzież oraz jej miejsce w zmieniającej się rzeczywistości.
Film stał się przestrzenią debiutu dla twórców, którzy później współtworzyli nurt zwany polską szkołą filmową. Dziś „Końcu nocy” przypisuje się rolę zapowiedzi większych zmian w kinie. Produkcja pokazała, że można mówić o problemach młodych ludzi w sposób bardziej realistyczny.
To właśnie szczerość przekazu sprawia, że film do dziś budzi zainteresowanie. „Koniec nocy” nie moralizuje. Raczej obserwuje i zadaje pytania.
Produkcja powstała w czasie przełomu politycznego i społecznego. Zmieniała się atmosfera w kulturze. Film odchodził od sztywnych schematów. Postacie były bardziej naturalne. Dialogi brzmiały swobodniej niż w wielu wcześniejszych produkcjach.
W „Końcu nocy” widoczna jest próba pokazania codzienności bez nadmiernych uproszczeń. To był krok w stronę nowoczesnego kina.
Budżet filmu nie był wysoki. Twórcy musieli korzystać z dostępnych lokacji. Wiele scen kręcono w autentycznych przestrzeniach miejskich. To wpłynęło na surowy klimat obrazu.
Oszczędność środków wymusiła kreatywność. Dziś może to być inspiracja dla młodych reżyserów. Czasem ograniczenia pomagają w budowaniu stylu.
W filmie pojawili się aktorzy, którzy później zdobyli uznanie w polskim kinie. „Koniec nocy” stał się dla nich ważnym doświadczeniem zawodowym. Widać w nim świeżość i naturalność gry.
To jeden z powodów, dla których produkcja zachowała autentyczny charakter.