„Różowa pantera” to bezcenny diament, który Księżniczki Dala zabiera ze sobą do narciarskiego kurortu w Szwajcarii. Tam poznaje czarującego sir Charlesa – złodzieja drogocennych kamieni, znanego badziej pod pseudonimem Fantom. W kurorcie przebywa także najbardziej niezdarny inspektor - Jaques Clouseau, lecz czy udaremni on kradzież bezcennego klejnotu?
Przenieś się do filmowego świata, prosto do Szwajcarii i pomóż inspektorowi złapać przebiegłego złodzieja na gorącym uczynku!
Wypocznij w gustownej sypialni w której umieściliśmy dwa wygodne łóżka, usłane miękkimi poduszkami i pachnącą pościelą. Odkryj praktyczną łazienkę z prysznicem, którą znajdziesz tuż za dwuskrzydłowymi drzwiami wewnątrz pokoju. W apartamencie znajduje się także wyposażony aneks kuchenny, 50'' telewizor LCD w technologii LED i darmowe WiFi. Zabawna fototapeta z głównym bohaterem, różowe krzesła, ciepłe kolory i eleganckie meble nadają spędzanym tu chwilą wiele niepowtarzalnego uroku.
Różowa Pantera to jeden z tych tytułów, które na stałe zapisały się w historii kina komediowego. Film z lat 60. zapoczątkował serię, która przez dekady bawiła widzów na całym świecie. Co ciekawe, początkowo wcale nie planowano, że to postać nieporadnego inspektora stanie się największą gwiazdą produkcji. Oto najciekawsze fakty i anegdoty związane z filmem Różowa Pantera oraz jego twórcami.
Pierwsza część serii, czyli The Pink Panther, miała premierę w 1963 roku. Reżyserem był Blake Edwards, który chciał stworzyć elegancką komedię kryminalną z nutą europejskiego stylu.
Wbrew pozorom Różowa Pantera nie była początkowo postacią z kreskówki. Nazwa odnosi się do ogromnego diamentu z charakterystyczną różową skazą. Przy odpowiednim ułożeniu światła przypominała ona sylwetkę skaczącej pantery.
Dopiero w czołówce filmu pojawiła się animowana postać różowego kota. Publiczność pokochała ją tak bardzo, że szybko otrzymała własną serię animacji.
Największą niespodzianką był sukces postaci inspektora Clouseau. W rolę wcielił się Peter Sellers. Początkowo miał to być bohater drugiego planu. Główną gwiazdą produkcji był bowiem David Niven.
Publiczność szybko jednak zwróciła uwagę na komediowy talent Sellersa. Jego sposób mówienia, gesty i niezdarność sprawiły, że to właśnie Clouseau stał się sercem całej serii.
Nie sposób mówić o filmie Różowa Pantera bez wspomnienia o motywie muzycznym.
Autorem charakterystycznej melodii był Henry Mancini. Motyw przewodni stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych tematów filmowych w historii kina.
Utwór zdobył nagrody i był wielokrotnie wykorzystywany w kolejnych częściach serii oraz w animacjach. Do dziś kojarzy się z humorem i nutą tajemnicy.
Ciekawostką jest fakt, że twórcy świadomie wykorzystywali muzykę do budowania napięcia i komizmu. W wielu scenach to właśnie dźwięk podkreślał absurd sytuacji. Dzięki temu film zachował lekkość i rytm.
Spory na planie i napięcia między aktorami
Produkcja nie obyła się bez konfliktów. Peter Sellers i David Niven mieli odmienne podejście do pracy. Sellers znany był z improwizacji. Często zmieniał dialogi i zachowanie postaci w trakcie zdjęć.
Napięcie na planie było odczuwalne. Jednak efekt końcowy przeszedł oczekiwania producentów. Film odniósł sukces kasowy i otworzył drogę do kolejnych części.
Z czasem Różowa Pantera stała się czymś więcej niż filmem.
Po sukcesie pierwszej części powstały kolejne odsłony. Inspektor Clouseau wracał na ekran w różnych dekadach. W 2006 roku powstał remake zatytułowany The Pink Panther, w którym główną rolę zagrał Steve Martin.
Nowa wersja przybliżyła historię młodszemu pokoleniu widzów. Choć opinie były podzielone, marka wciąż budziła zainteresowanie.
Animowana pantera z czołówki filmu zyskała własne życie. Powstały seriale telewizyjne, krótkie metraże oraz liczne gadżety. Charakterystyczna postać stała się ikoną popkultury lat 60. i 70.
Choć Różowa Pantera kojarzy się z lekkością i eleganckim humorem, praca nad filmem nie zawsze była łatwa.
Claudia Cardinale w czasie zdjęć nie mówiła po angielsku. Jej kwestie zostały więc nagrane ponownie w studiu przez inną osobę. Widzowie nie zauważyli różnicy, a aktorka mogła w pełni skupić się na grze i ekranowej charyzmie.
Podczas realizacji jednej ze scen kąpielowych z udziałem Capucine i Roberta Wagnera użyto silnego środka pieniącego. Preparat okazał się zbyt intensywny i spowodował podrażnienia skóry aktorów. Wagner, który w pewnym momencie był całkowicie zanurzony w pianie, miał później poważne problemy ze wzrokiem i przez kilka tygodni dochodził do siebie.