Wyrusz w podróż po Europie wraz z księżniczką Anną! Zasmakuj wolności, ucieknij od sztywnej etykiety, zamieszkaj z Audrey Hebpurn w apartamencie „Rzymskie wakacje”. Odkryj tajemnice wiecznego miasta w asyście przystojnego reportera Joe Bradleya.
Po długich miejskich wędrówkach wypoczniesz na dużym łożu, usłanym miękką pościelą i poduszeczkami. Gdy uchylisz dwuskrzydłowe drzwi wewnątrz pokoju, odkryjesz elegancką łazienkę z prysznicem. Są tam wszystkie niezbędne przybory, których potrzebuje każda szykowna dama w podróży, takie jak suszarka do włosów, kosmetyki.
Do twojej dyspozycji będzie 50'' telewizor LCD w technologii LED i radio, ulokowane w części wypoczynkowej apartamentu oraz doskonale wyposażony aneks kuchenny. Słonecznego, rzymskiego uroku temu apartamentowi nadają kremowo-brązowe, kraciaste tapety, beżowe zasłony i eleganckie meble z ciemnego drewna.
Rzymskie wakacje to jeden z najbardziej rozpoznawalnych romansów w historii kina. Film z 1953 roku łączy lekkość komedii z subtelną historią o wolności i do dziś zachwyca klimatem Wiecznego Miasta oraz naturalną chemią między bohaterami. Choć od premiery minęły dekady, ,,Rzymskie wakacje’’ wciąż inspirują widzów i twórców. Produkcja stała się wizytówką klasycznego Hollywood. Wypromowała też młodą aktorkę Audrey Hepburn, która wkrótce miała stać się ikoną stylu.
W rolę księżniczki wcieliła się Audrey Hepburn. Była wtedy mało znana szerokiej publiczności. Jej delikatność i autentyczność zachwyciły jednak krytyków.Za występ w filmie aktorka otrzymała Oscara. To rzadki przypadek, gdy nagroda trafiła do tak młodej gwiazdy w tak wczesnym etapie kariery. Sukces filmu otworzył jej drzwi do wielkich produkcji i ugruntował pozycję w Hollywood.
Autorem scenariusza był Dalton Trumbo, który w tamtym czasie znajdował się na czarnej liście w Hollywood. Z powodów politycznych nie mógł oficjalnie podpisać się pod tekstem. Dopiero po latach przywrócono mu należne uznanie, co dodaje filmowi dodatkowe znaczenie historyczne.
Reżyser postawił na autentyczność. Zdjęcia w rzymskich plenerach były wówczas rzadkością. Większość produkcji realizowano w studiach. Wyjazd do Włoch zwiększył koszty, ale nadał filmowi wyjątkowy charakter.
Warto też wspomnieć o słynnej scenie obcinania włosów. Krótka fryzura Audrey Hepburn stała się modowym symbolem lat 50. Film zapoczątkował masową inspirację stylem głównej bohaterki przez widzów.
Ciekawostką jest fakt, że Gregory Peck zabiegał o to, by nazwisko Hepburn pojawiło się na równi z jego nazwiskiem w czołówce. Aktor przewidywał, że młoda partnerka zdobędzie uznanie. Miał rację. Taki gest pokazuje, jak wyjątkowa atmosfera panowała na planie. Współpraca aktorów przełożyła się na ekranową chemię, która do dziś zachwyca widzów.
Kultowy moment kiedy Gregory Peck wkłada rękę w usta rzeźby Bocca della Verità był tak naprawdę improwizacją aktora. Główny bohater nie powiedział Audrey Hepburn, że tak naprawdę udaje uraz ręki i przerażenie aktorki jest autentyczną reakcją.
Dodatkowo na balu na początku filmu rzeczywiście pojawiają się osobistości z tytułem szlacheckim, podobnie jak na końcu filmu widzimy prawdziwych reporterów.
Niektóre sceny uliczne były częściowo improwizowane. Przechodnie nie wiedzieli, że filmują hollywoodzką gwiazdę, więc reakcje tłumu były naturalne i spontaniczne, co dodało produkcji wyjątkowego realizmu.
Scena, w której bohaterowie jeżdżą na rowerze po rzymskich ulicach, stała się symbolem filmu i jedną z najbardziej rozpoznawalnych sekwencji w historii kina.