Przeprowadź śledztwo wraz z dzielnym komisarzem Michałem Orliczem i Alexem - policyjnym owczarkiem niemieckim, który ma niezłego nosa do wykrywania przestępców.
"Komisarz Alex" to nowoczesny apartament dedykowany popularnemu serialowi o tym samym tytule, którego akcja toczy się na tle współczesnej Łodzi. Przestronna, zamykana sypialnia z dwoma łóżkami, duża łazienka z kolorowym oświetleniem LED i prysznicem.
Fototapety z kadrami z serialu, zdjęcia Łodzi i gadżety nawiązujące do fabuły „Komisarza Alexa” nadają pomieszczeniu policyjnego klimatu. Po trudnym śledztwie i wędrówkach po Łodzi, zrelaksuj się w przestronnym salonie, w którym umieściliśmy rozkładaną, wygodną sofę, kolorowe pufy, stolik kawowy i telewizor LCD 50'' w technologii LED.
Apartament znajduje się na poddaszu (charakterystyczne skosy w najniższym punkcie sięgają ok. 150 cm wysokości) w zabytkowej kamienicy bez windy.
Ciekawostką jest również to, że wnętrze naszego hotelu posłużyło jako plan zdjęciowy do jednego odcinka "Komisarza Alexa", czego pamiątką pozostanie wpis głównych bohaterów w Księdze Gości.
Produkcja zadebiutowała w 2012 roku i szybko zdobyła stałą publiczność. Format oparto na popularnym europejskim pierwowzorze, jednak twórcy nadali mu lokalny charakter i wyraźnie osadzili akcję w realiach polskiego miasta. Serial łączy klasyczną intrygę kryminalną z lżejszym tonem. Ważną rolę odgrywa relacja człowieka z psem. To ona buduje emocje i przyciąga przed ekrany całe rodziny.
Serial jest polską wersją austriacko-włoskiej produkcji „Kommissar Rex”. Oryginał zdobył ogromną popularność w Europie. Twórcy polskiej odsłony postawili jednak na odrębną atmosferę i realia pracy w krajowej policji.
Wybór lokalizacji nie był przypadkowy. Łódź ma bogate tradycje filmowe i rozwiniętą infrastrukturę produkcyjną. Wsparcie lokalnych instytucji również ułatwiło realizację projektu. Miasto stało się ważnym elementem opowieści. Ulica Piotrkowska, zabytkowe kamienice czy poprzemysłowe przestrzenie budują charakterystyczną scenografię.
Wbrew pozorom w tytułowej roli nie występuje jeden pies. Na planie pracowało kilka owczarków niemieckich, najczęściej wymienianą ilością są trzy. Ostateczna cyfra nie została potwierdzona, ponieważ w późniejszym czasie czworonożna obsada była wspierana przez dublerów. Każdy był szkolony do innych zadań. Jeden lepiej radził sobie ze scenami akcji. Inny sprawdzał się w ujęciach statycznych. To standard w produkcjach z udziałem zwierząt. Dzięki temu praca przebiega sprawniej. Zwierzęta nie są nadmiernie obciążone. Efekt na ekranie pozostaje spójny.
Uważni fani zauważyli drobne nieścisłości montażowe. Przykładem jest dziewiąty odcinek sezonu trzeciego, w którym pod koniec sceny Leon Berger zawiesza wcześniej wybrany krawat na ramieniu Lucyny. Ujęcie później ten sam krawat znajduje się jednak na jego własnym ramieniu. Zmieniające się położenie rekwizytów czy detale w tle to naturalna część pracy na planie. Przy dużej liczbie odcinków trudno uniknąć takich sytuacji.
Na przestrzeni sezonów zmieniali się partnerzy Alexa. Każda zmiana budziła emocje. Nowy komisarz oznaczał świeże relacje i inny styl pracy. Dla części fanów było to zaskoczenie. Dla innych szansa na rozwój fabuły. Twórcy umiejętnie wykorzystywali te momenty. Wprowadzali nowe konflikty i wątki osobiste. Dzięki temu serial nie stał się przewidywalny. Każdy sezon wnosił coś nowego.
Jednym z ciekawszych tematów dotyczących serialu „Komisarz Alex” są castingi. Zanim ustalono ostateczną obsadę, rozważano kilka innych nazwisk. Wśród nich pojawiali się znani aktorzy, którzy ostatecznie nie wystąpili w produkcji. Przykładowo w początkowych planach w główną rolę żeńską miała wcielić się Kamilla Baar.