Czy mężczyźni wolą blondynki? I czy diamenty to rzeczywiście najlepsi przyjaciele kobiet? Jeśli szukasz odpowiedzi na te pytania, to z pewnością pokochasz ten romantyczny apartament. Popłyń luksusowym promem prosto do Paryża, razem z Marylin Monrooe i Dorothy Shaw!
Do atmosferty lat 50 XX wieku nawiązuje kolorowa, kwiecista tapeta, którą zestawiliśmy z ciepłymi beżami i brązami oraz złotymi detalami. Amerykańskiej elegancji dodają oryginalne dodatki nawiązujące do fabuły filmu - delikatna porcelana, ręcznie rzeźbione, ciemne meble, lampa oraz przede wszystkim zdjęcia słodkiej Lorelei Lee (Marilyn Monroe) i Dorothy Shaw (Jane Russell).
W apartamencie znajduje się urocza sypialnia z dwoma łóżkami, przestronna łazienka z prysznicem, świetnie wyposażony aneks kuchenny, duże lustro i szafa. Dla zapewnienia pełnego luksusu apartament wyposażyliśmy z 50 calowy telewizor LCD oraz w bezprzewodową sieć WiFi.
Ciepłe barwy, w jakich utrzymany jest wystrój apartamentu doskonale wpływa na samopoczucie, przynosząc dobry humor i odprężenie.
Film „Mężczyźni wolą blondynki” to jeden z tych tytułów, które na stałe wpisały się w historię kina rozrywkowego. Produkcja z 1953 roku do dziś inspiruje twórców mody, muzyki i popkultury. Choć od premiery minęły dekady, musical wciąż zachwyca energią, kostiumami i wyrazistymi bohaterkami.
Historia zaczęła się od książki autorstwa Anita Loos. Powieść „Gentlemen Prefer Blondes” ukazała się w 1925 roku i szybko zdobyła popularność. Autorka stworzyła postać Lorelei Lee jako sprytnej, inteligentnej blondynki, która doskonale rozumie zasady gry towarzyskiej.
Sukces książki sprawił, że historia trafiła na Broadway. Musicalowa wersja jeszcze bardziej podkreśliła komediowy charakter opowieści. Dopiero po latach projekt zainteresował wytwórnię filmową.
Za kamerą stanął Howard Hawks, twórca znany z pracy nad różnymi gatunkami – od westernów po komedie. Jego doświadczenie pozwoliło połączyć humor z elegancją. Hawks postawił na tempo, wyraziste dialogi i silne kobiece postaci.
Co ciekawe, reżyser traktował film przede wszystkim jako komedię charakterów. Nie chciał tworzyć jedynie lekkiego widowiska muzycznego. Dzięki temu „Mężczyźni wolą blondynki” do dziś ogląda się z przyjemnością.
Największą ikoną filmu została Marilyn Monroe. Rola Lorelei Lee była przełomem w jej karierze. Aktorka wykonała w filmie słynny numer „Diamonds Are a Girl’s Best Friend”. Różowa suknia i scenografia w odcieniach czerwieni stały się symbolem złotej ery Hollywood.
Warto dodać, że Monroe nie była początkowo pierwszym wyborem studia. O rolę zabiegała konsekwentnie. Udowodniła producentom, że potrafi połączyć urok z komediowym wyczuciem czasu.
Partnerowała jej Jane Russell jako Dorothy Shaw. Russell wnosiła do filmu pewność siebie i sceniczny temperament. Kontrast między bohaterkami był jednym z największych atutów produkcji.
Relacja Lorelei i Dorothy opierała się na przyjaźni. To ważny element, który wyróżnia film na tle innych musicali epoki. Twórcy pokazali kobiety jako sprytne i samodzielne, a nie jedynie ozdobę fabuły.
Scena została starannie zaplanowana. Intensywne kolory miały podkreślić blask kostiumów i biżuterii. Efekt przeszedł do historii filmu.
Kostiumy zaprojektowane do filmu stały się wzorem elegancji. Różowa suknia Monroe została uznana za jedną z najbardziej rozpoznawalnych kreacji w historii kina. Stylizacje do dziś inspirują projektantów.
Film udowodnił, że musical może być pokazem mody i manifestem kobiecej siły jednocześnie.
Po premierze w 1953 roku „Mężczyźni wolą blondynki” odniosły sukces finansowy. Widzowie docenili lekkość historii i energię aktorek. Krytycy zwracali uwagę na inteligentny humor, który wykraczał poza prostą komedię romantyczną.
Na planie panowała napięta atmosfera związana z budżetem. Studio początkowo nie wierzyło w potencjał filmu. Monroe otrzymała niższe wynagrodzenie niż Russell, mimo że to jej nazwisko przyciągnęło widzów.
Co interesujące, wiele scen kręcono w kontrolowanych warunkach studyjnych. Reżyser wolał pełną kontrolę nad światłem i kolorem. Dzięki temu film zachował jednolity, teatralny styl.